O autorze
Fundacja Media 3.0 jest niezależną organizacją pozarządową działającą na rzecz budowy społeczeństwa informacyjnego. Tworzymy narzędzia wpływające na partycypację obywatelską i zwiększające transparentność instytucji publicznych. Naszą misją jest także dbanie, by świat internetu był dostępny dla każdego, dlatego nie tylko przetwarzamy dane publiczne, ale także czynimy je dostępnymi i widocznymi dla każdego obywatela.
W 2014 roku we współpracy z amerykańską organizacją Sunlight Foundation stworzyliśmy pierwszą w Polsce i pierwszą tego typu w Europie aplikację mobilną Parlament. Prowadzimy także pierwszy w Polsce serwis związany z dziennikarstwem danych Datablog.pl oraz platformę, na której tworzymy "mapę władzy" przetwarzając oficjalne bazy danych - ktorzadzi.pl.
Chcesz się do na przyłączyć? Napisz na kontakt@media30.pl

Dzięki nim szybciej znajdziesz wizytę u lekarza

Uczniowie z Gdańska stworzyli aplikację internetową, dzięki której szybciej znajdziesz najbliższy termin na wizytę lekarską. Ściana Płaczu zwyciężyła w pierwszym międzyszkolnym konkursie programistycznym "Hack Heroes".

Maciej Mionskowski oraz Marek Kochanowski z V LO w Gdańsku zwyciężyli w pierwszym ogólnopolskim międzyszkolnym konkursie programistycznym Hack Heroes organizowanym przez Fundację Media 3.0 w partnerstwie z firmą SAP. Ich aplikacja "Ściana Płaczu" analizuje dane publiczne z Ogólnopolskiego Informatora o Czasie Oczekiwania na Świadczenia Medyczne NFZ i wybiera placówki medyczne z najkrótszym czasem oczekiwania - https://sciana.placzu.pl/.


Przedstawcie się.

Maciej Mionskowski: Mam osiemnaście lat i jestem uczniem V Liceum Ogólnokształcącego w Gdańsku. Nie kręcą mnie samochody, uwielbiam natomiast jeździć na rowerze i bawić się w Geocaching, lubię też jazdę na nartach i jestem szczęśliwym posiadaczem patentu żeglarza jachtowego. Na co dzień używam linuxa i jestem zwolennikiem idei otwartego oprogramowania. W chwilach natchnienia artystycznego piszę bloga dostępnego pod adresem mionskowski.pl.

Marek Kochanowski: Ja również mam osiemnaście lat, obecnie jestem w klasie maturalnej V Liceum Ogólnokształcącego w Gdańsku. Kocham muzykę instrumentalną, marzę, aby móc w przyszłości swobodnie improwizować jazzowo na pianinie. Ostatnio coraz mocniej interesuję się UI/UX designem, a dodatkowo planuję otworzyć bloga poświęconego algorytmice na stronie z moim portfolio - kochanow.ski

Jak długo programujecie?

Marek: Trudno powiedzieć. Pierwsze mniej skomplikowane skrypty w Lua oraz C++ zacząłem pisać mniej więcej w czwartej lub piątej klasie szkoły podstawowej. Można więc powiedzieć, że z programowaniem nie rozstaję się od około siedmiu lat.

Maciej: Pierwsze strony internetowe budowałem w wieku jedenastu lat, nie nazwałbym jednak tego programowaniem. Większe projekty w językach z prawdziwego zdarzenia zacząłem tworzyć dwa lata później i od tego czasu, pięć lat, siedzę w branży bez większych przerw.

Jak zaczęła się Wasza przygoda z programowaniem?

Maciej: Moja przygoda zaczęła się od języków strukturalnych. W 2010 roku istniał pewien portal społecznościowy, na którym w opisie profilu można było używać podstawowych aspektów HTMLa. Odkrycie i poznanie tej technologii popchnęło mnie w stronę tworzenia stron internetowych. Na początku gimnazjum poznałem PHP, a następnie Javascript. Niedługo po tym przyszła moda na Minecrafta - grę sandboxową napisaną w Javie. O ile sama rozgrywka znudziła mi się szybko, to zafascynowałem się pisaniem modyfikacji do serwerów tej gry. Przez 3 kolejne lata administrowałem i pisałem oprogramowanie do infrastruktury ostatecznie obsługującej ponad tysiąc graczy jednocześnie. Umiejętności wyniesione z tego doświadczenia dotyczą zagadnień takich, jak: budowanie systemów rozproszonych, wielowątkowość, zarządzanie bazami danych, a także praca w zespole. Liceum to dla mnie okres rozwoju ogólnego: algorytmika czy przetwarzanie danych. Podczas ostatnich wakacji pracowałem w Dynatrace, tworząc i rozwijając oprogramowanie napisane w Javie.

Marek: Pierwsze moje projekty powstały, gdy byłem w szkole podstawowej. Był to okres, kiedy gry przeglądarkowe stały się niesłychanie popularne i grał w nie każdy mój znajomy. Równolegle, wraz z kolegami z klasy, grałem w Tibię - grę, dzięki której zainteresowałem się programowaniem. Nauczyłem się pisać skrypty do interakcji z graczami, stawiać serwery online oraz bazy danych. Potem skupiłem się na wcześniej wspomnianych grach przeglądarkowych, które pisałem w PHP. Tworzyłem customowe wtyczki oraz szablony do CMSów, takich jak PHP-Fusion. Uruchomiłem kilka stron i projektów poświęconych grom. Jeden z nich w szczytowym momencie potrafił wygenerować ruch kilkunastu tysięcy osób dziennie. To był duży sukces jak na czternastolatka. W gimnazjum oraz liceum skupiłem się na szlifowaniu umiejętności programistycznych rozwijając prywatne projekty. Jakieś dwa lata temu zacząłem interesować się algorytmiką, ale również designem interakcji oraz interfejsów użytkownika.

Zajęliście I miejsce w pierwszym ogólnopolskim międzyszkolnym hackathonie. 
Jak się Wam pracowało i skąd pojawił się Wasz pomysł?

Maciej: Pracę nad samą aplikacją zaczęliśmy w połowie trwania Hackathonu. Pomysłów było kilkanaście, ale ten jeden konkretny był brakującym elementem układanki. Do organizacji pracy używaliśmy Trello, potem Github Projects. Podzieliliśmy się obowiązkami w taki sposób, że ja zająłem się backendem(oprogramowanie od strony serwera), a Marek frontendem(warstwa wizualna komunikacji z klientem końcowym). Ten system genialnie się sprawdził, bo każdy pracował nad oddzielnym modułem, a to pozwoliło szybko zbudować projekt spełniający założenia. W ostatecznej fazie rozwoju rozwiązywaliśmy ostatnie problemy i niedoróbki razem, a także podzieliliśmy się spostrzeżeniami co do funkcjonalności, użyteczności i prezentacji.

Marek: Cieszę się, że mogliśmy razem pracować. Jasne wytyczenie wymagań i podzielenie projektu na części na tyle usprawniło nasz workflow, że praktycznie nie wchodziliśmy sobie w drogę i mogliśmy pracować niezależnie - w takich porach, w jakich chcieliśmy.

Czy uważacie, że takie konkursy szkolne są potrzebne?

Marek: Jeszcze jak! Jest to świetna okazja aby odpocząć od własnych projektów, które na co dzień tworzymy hobbystycznie. Dodatkowo, mając z góry wyznaczony deadline, pracowaliśmy bardziej efektywnie. To pozwoliło mi poszerzyć swoje portfolio o kilka nowych technologii, których chciałem nauczyć się od dłuższego czasu. Poza tym, gdyby nie Hackathon, prawdopodobnie nigdy nie zrobilibyśmy żadnego projektu wspólnie.

Maciej: Zdecydowanie tak. Pojawienie się informacji o starcie Hackathonu zmotywowało nas do wymyślenia pomysłu i zrealizowania go w dość krótkim, jak na rozwój oprogramowania, czasie. Uważam, że jest to świetna możliwość do eksperymentowania z technologiami, z którymi na co dzień nie mamy styczności.

Jakbyście zachęcili swoich młodszych kolegów do programowania?

Marek: Warto szukać inspiracji w tym, czym się aktualnie interesujemy. Ja uwielbiałem grać w gry przeglądarkowe, dlatego czystą frajdę sprawiało mi uczenie się stawiania serwerów gier online. Na początku robiłem to tylko dla siebie, potem dla części znajomych ze szkoły. Krok po kroku starałem się poszerzać zasięgi moich projektów. Finalnie, kodowanie samo w sobie znalazło się na pierwszym miejscu, i obecnie jest dla mnie bardziej angażującym zajęciem niż granie w gry, od których wszystko się zaczęło. Nigdy nie przypuszczałem, że będę mógł umiejętność programowania wykorzystać w zawodzie.

Maciej: Programowanie zmienia sposób myślenia z konwencjonalnego na bardziej kreatywny i “poza schematem” (out of the box). Zmiana ta niesamowicie ułatwia późniejsze kształcenie i powoduje, że zamiast uczyć się materiału na pamięć, zaczynamy kombinować i szukać zależności. Skutkuje to między innymi posiadaniem większej ilości czasu wolnego, a kto nie chciałby mieć go więcej? Ponadto umiejętność programowania znacząco ułatwia nam znalezienie dobrej pracy w przyszłości.

Wracając do Waszego pomysłu, chcecie go dalej rozwijać?

Maciej: Decyzja o chęci rozwoju projektu zależna jest od wielu czynników, takich jak ilość użytkowników i czasu wolnego. Obecnie nie zdecydowaliśmy jeszcze, czy chcemy projekt kontynuować. Póki mam czas, planuję realizować własne pomysły, bo to z ich tworzenia najwięcej satysfakcji czerpię.

Myślicie już o swojej przyszłości? Studia, praca?

Marek: Chciałbym w przyszłości zajmować się Machine Learning, a przynajmniej jest to coś, co obecnie bardzo mnie fascynuje. Dlatego rozglądam się za dobrymi studiami, które mogłyby zagwarantować mi mocne fundamenty algorytmiczne.

Maciej: Myślę, że w naszym wieku każdy już myśli o tym co chce robić po zakończeniu okresu obowiązkowej edukacji. Nie martwię się o swoją przyszłość, ale stawiam sobie cele, do których realizacji dążę.
Czy dostaliście już jakieś propozycje pracy?

Maciej: Dość często uczestniczę w branżowych konferencjach i wydarzeniach, gdzie nawiązuje różne kontakty. Staram się też w miarę możliwości budować swoją markę. Działania te powodują, że dostaję sporo ofert pracy.

Marek: Do tej pory, gdy otrzymywałem oferty pracy, stanowczo odmawiałem. Uważałem, że mój czas jest na tyle ograniczony, że większą korzyścią będzie dla mnie rozwijanie własnych projektów. Obecnie czuję się na tyle pewnie, że jestem gotowy i staram się sukcesywnie rozwijać własne portfolio.

W ilu językach programujecie?

Marek: Ten Hackathon pokazał, że jesteśmy w stanie w bardzo krótkim czasie nauczyć się korzystać z technologii, z którymi nie mieliśmy wcześniej styczności. Trudno ocenić jakie języki “się zna”. Jednak to, z czego najczęściej korzystam to Python (na przykład wykorzystując Django) oraz C#.

Maciej: Język to tylko narzędzie, wybiera się je adekwatnie do założeń i potrzeb projektu. Programuję więc w tym, co wydaje się najbardziej odpowiednie do zadania. Najwięcej doświadczenia mam natomiast w językach Java i Go, a także SQL. W zależności od sytuacji używam także Javascriptu czy Basha. Rok temu postawiłem sobie wyzwanie, aby rozwiązywać problemy algorytmiczne używając codziennie innego języka i przez 11 dni używałem takich języków, jak lua, python, ruby, D, fortran czy perl, a nawet ezoterycznego brainf**ka.
Trwa ładowanie komentarzy...